Stasiek Sielanek - Dziewczyna z podwala (1803)(1), muzyka, teksty piosenek

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
* * * * * * * *Stasiek Wielanek - Dziewczyna z Podwala* * * * * * * *Gdy z pierwszym piwem pamiec powraca,a piana gasi duzego kaca,leki poranne potrafi skracacmoja dziewczyna, cudowny lek.Ona nie zrzedzi, jak to kobita,nic nie chce wiedziec, o nic nie pyta,choc wszystko z moich oczu wyczyta,umie wybaczac i kocha mnie.Moja dziewczyna jest z Podwalai innej objac nie pozwala.Co noc czeka, az wroce z miasta,spojrzy w oczy, to az mi wstyd!Gdy Stare Miasto noc otuli,szuka mnie wsrod ciemnych ulici pod krzywa latarnia czeka,az nas do domu zapedzi swit.Nie czekaj, mila, dzis bede pil.Gdy wroce, caluj ze wszystkich sil!Niech ujrze ciebie ranoznow rozkochana.Moja dziewczyna jest z Podwala,pic po nocach nie pozwalai choc wszyscy sie smieja ze mnie,to tak przyjemnie i dobrze mi z nia!Jak bardzo noca miasto nas kusi,dziewczyna o tem wiedziec nie musi...Ona ma czekac u swej mamusii pod latarnia nie widac mnie.Co bylo noca, to inna sprawa:dziewczyny w deche, fajna zabawa!Wie o tym tylko noc i Warszawaja to przemilcze, bo kocham ja.Nieczekaj, mila, dzis bede pil.Gdy wroce, caluj ze wszystkich sil!Niech ujrze ciebie ranoznow rozkochana.Moja dziewczyna jest z Podwala,pic po nocach nie pozwalai choc wszyscy sie smieja ze mnie,to tak przyjemnie i dobrze mi z nia! [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • monka.htw.pl

  •